„Na osiedlu Bema mały bojler nad wanną kapał na deskę zabudowy przy każdym grzaniu.”
Podmieniliśmy urządzenie przez otwór rewizyjny i przenieśliśmy zawór bezpieczeństwa na widok — zabudowa została nietknięta.
Bema · Białystok
Przy Bema licznik przesuwa się nocą, choć nikt nie odkręca kranu — to zawór napełniający w spłuczce nie domyka się i woda po cichu schodzi do miski.
Odbieramy od poniedziałku do soboty, 7:00–19:00
Historie z wyjazdów
Typowe zgłoszenia, jakie przyjmujemy Na osiedlu Bema i w sąsiednich rejonach — spisane przez nas na podstawie rozmów przy zgłoszeniach.
„Na osiedlu Bema mały bojler nad wanną kapał na deskę zabudowy przy każdym grzaniu.”
Podmieniliśmy urządzenie przez otwór rewizyjny i przenieśliśmy zawór bezpieczeństwa na widok — zabudowa została nietknięta.
„Prysznic bez brodzika zbierał wodę na środku posadzki.”
Przesunęliśmy korpus odpływu liniowego pod ścianę i wyrobiliśmy nowe spadki — woda ucieka prosto do rusztu.
„Rura pod zlewozmywakiem odpuściła i szafka zaczęła nasiąkać.”
Zdjęliśmy przegniłe podejście, wstawiliśmy świeży odcinek i zabezpieczyliśmy dno szafki — w szafce jest sucho.
„Studzienka przy domu zbierała wodę i nie chciała jej oddać.”
Przepłukaliśmy odcinek do studzienki wężem ciśnieniowym i wybraliśmy nagromadzony piach — odpływ znów przyjmuje wodę.
„Nowy sedes wisiał prosto, ale przy spłukiwaniu ciekło zza ściany.”
Daliśmy nowy mankiet przy stelażu i powtórzyliśmy próbę pełnym zbiornikiem — zza zabudowy nic nie wychodzi.
„Po odkręceniu prysznica bateria w kuchni traciła ciśnienie.”
Zmierzyliśmy ciśnienie w dwóch punktach i przeczyściliśmy zapchany filtr przed wodomierzem — oba punkty pracują równo.
„Tynk nad futryną odchodził płatami, a źródła nie było widać.”
Obraz termowizyjny pokazał chłodną smugę wzdłuż podejścia i właśnie tam znaleźliśmy sączenie — plama wskazana co do miejsca.
„Z zasobnika po dłuższej przerwie leciała mętna woda.”
Spuściliśmy zbiornik do czysta, wypłukaliśmy szlam z dna i daliśmy świeżą anodę — woda znów jest klarowna.
„Kabina w kawalerce miała drzwi wypadające z prowadnicy.”
Wstawiliśmy nowy komplet skrzydeł na tym samym profilu i ustawiliśmy dociski — drzwi chodzą po torze.
„Pion się zapchał, a woda wychodziła przez kratkę na parterze.”
Przebiliśmy się spiralą od rewizji w piwnicy i wybraliśmy zbity osad — kratka na parterze pozostaje sucha.
Masz podobną sytuację? Opisz ją — powiemy od razu, co sprawdzimy i kiedy możemy być na miejscu.
Opisz swój problem (otwiera się w nowym oknie) Zadzwoń: 732 228 690Realizacje
Kilka zdjęć z naszych ostatnich zleceń — awarie, wycieki, biały montaż, bojlery i instalacje w Białymstoku.
Przebieg wizyty
Krótko pytamy, co się dzieje: wyciek, zapchany odpływ, problem z bojlerem albo montaż po remoncie. Dzięki temu hydraulik przyjeżdża przygotowany.
Sprawdzamy instalację, zawory, odpływy, syfony i połączenia. Nie zaczynamy pracy bez ustalenia przyczyny.
Przed rozpoczęciem pracy klient dostaje jasną informację, co trzeba zrobić i ile to będzie kosztować.
Jeśli po przyjeździe klient rezygnuje — opłata za dojazd i diagnostykę wynosi 200 zł.
Po akceptacji wykonujemy usługę i sprawdzamy szczelność wszystkich połączeń.
Na końcu upewniamy się, że wszystko działa poprawnie i problem został rozwiązany.
Po zakończeniu pracy rozliczamy się od razu na miejscu. Przed rozpoczęciem zawsze podajemy orientacyjny zakres i koszt.
Zakres
Bloki przy Bema stawiano w latach siedemdziesiątych i większość łazienek zachowała pierwotny układ: kompakt albo zbiornik podwieszany blisko pionu, jedno wspólne podejście dla umywalki i wanny, ciasna zabudowa z małym okienkiem rewizyjnym. Instalacja jest wysłużona, ale wcale nie rury generują tu najwięcej telefonów. Zdecydowana większość zgłoszeń dotyczy wody, która ucieka sama, bez niczyjego udziału, i zostaje zauważona dopiero na rozliczeniu ze wspólnoty.
Objawy powtarzają się niemal co do słowa: cichy syk za deską, wąski mokry ślad na porcelanie biegnący od otworu przelewowego i tarcza licznika, która przez noc przesuwa się o kilka podziałek. Winny bywa zawapniony zawór napełniający, zmęczona membrana w zaworze spustowym albo poziom wody ustawiony tak wysoko, że stale przelewa się przez rurkę awaryjną. Rzadziej trafia się pęknięty korpus samego zbiornika albo zaworek pod nim, który po latach przestał się domykać do końca.
Zaczynamy od zamknięcia zaworka pod spłuczką i zdjęcia pokrywy, żeby zobaczyć, po której stronie ucieka woda. Zawór napełniający wymieniamy w komplecie z uszczelką i wężykiem, a poziom nastawiamy wyraźnie poniżej przelewu. Potem spłukujemy kilka razy pod rząd i wracamy do licznika przy zakręconych kranach: jeśli tarcza stoi nieruchomo, robota jest skończona. Rozebrane części kładziemy na wierzchu — po zwapniałym zaworze od razu widać, dlaczego woda uciekała miesiącami.
Przy Bema pierwsze, na co patrzymy, to tarcza licznika przy zakręconych kranach — dopiero potem zdejmujemy pokrywę zbiornika.
FAQ
Najważniejsze informacje dla lokalizacji Bema.
Najprostsza próba trwa godzinę: zakręcamy wszystkie krany, spisujemy stan licznika i wracamy do niego po tym czasie. Jeżeli tarcza drgnęła, a w mieszkaniu nigdzie nie kapie, woda niemal zawsze schodzi cicho do miski przy rurce przelewowej.
To zależy od stanu porcelany. Przy zdrowym zbiorniku wystarczy nowy zawór z uszczelką i wężykiem, co kosztuje znacznie mniej. Całość proponujemy dopiero, gdy widać rysę, gwinty są zżarte albo do danego modelu nie ma już części.
Nie, wystarczy zaworek pod zbiornikiem. Kłopot zaczyna się, kiedy ten zaworek jest zapieczony i przy dokręcaniu zaczyna sączyć — wtedy wymieniamy go razem ze spłuczką, zamykając wodę zaworem przy wejściu do mieszkania.
Zwykle tak, przez okienko rewizyjne pod przyciskiem. Zawór napełniający i zestaw spłukujący wymieniamy bez ruszania okładziny. Kucia wymaga dopiero rozszczelniony zbiornik podtynkowy — o takiej ewentualności mówimy jeszcze przed zdjęciem przycisku.
Blokuje się zawór spustowy. Albo osiadł na jego gnieździe kamień, albo membrana straciła sprężystość i nie wraca na miejsce. Czyścimy gniazdo, zakładamy nową membranę i sprawdzamy, czy cięgno przycisku nie jest ustawione za krótko.
Termin ustalamy telefonicznie pod numerem 732 228 690, pracujemy od poniedziałku do soboty w godzinach 7:00–19:00. Zawory i zestawy spłukujące najpopularniejszych typów wozimy ze sobą, więc taką usterkę zwykle da się zamknąć jednym przyjazdem.
Dzielnice
Wybrane dzielnice i obszary, gdzie realizujemy zgłoszenia hydrauliczne.
Kontakt
Potrzebny hydraulik w Białymstoku? Zadzwoń, opisz problem i ustal najbliższy możliwy termin przyjazdu.
732 228 690